Drodzy Państwo! Dziękuję, że zajrzeliście do nas.

Jesteśmy niewielką grupą ludzi o podobnych poglądach z Europy Wschodniej – regionu, który kochamy z całego serca, lecz który ostatnimi czasy nas coraz bardziej martwi. Wzrost autorytaryzmów i innych izmów, archaizacja i korupcja, ogólna atmosfera nieufności i nienawiści, która coraz bardziej się nasila w ostatnich latach.

Niestety nie jesteśmy w stanie tych procesów powstrzymać lub jakkolwiek na nie wpłynąć, ale nie chcemy też się tylko biernie temu przyglądać. Stąd właśnie powstał pomysł tej strony.

Wajdelota to po prostu bard w kulturze średniowiecznych Bałtów. Człowiek, który przemierza wsie i miasta opowiadając ludziom jakże zajmujące i pouczające historie pod ponurą melodię lutni. Czyli mniej więcej to, czym planujemy się zajmować.

Chcemy by nasz projekt przypominał stare czasopismo, w którym będą ukazywać się rozmaite artykuły i tłumaczenia z historii i współczesności naszej ukochanej Europy Wschodniej bez zbędnego idealogizowania i propagandy. Czy nam to się uda wyjdzie w praniu. Natomiast jeżeli macie Państwo jakiekolwiek pomysły czy sugestię, proszę śmiało pisać w komentarzach czy na naszą pocztę. Jesteśmy otwarci na wszystkie pomysły.

A tymczasem, jeszcze raz dziękujemy i życzymy miłej lektury!

Mińsk, Górne Miasto na początku XIX wieku. To właśnie tu przy kilku browarkach narodził się pomysł tego projektu. Obrazek (c) W. Staszczeniuk